Firmy korzystające z druku wielkoformatowego często stają przed wyborem: nadal zlecać realizację materiałów zewnętrznej drukarni czy przenieść przynajmniej część produkcji do własnego zaplecza. Nie ma jednej odpowiedzi, która sprawdzi się w każdej sytuacji. Wiele zależy od tego, jak często powstają wydruki, jak szybko muszą być gotowe oraz jak duże znaczenie ma możliwość wprowadzania zmian na bieżąco.
Koszt pojedynczego wydruku jest tylko jednym z elementów tej decyzji. Trzeba uwzględnić także czas potrzebny na zamówienie, dostawę i ewentualne poprawki, a z drugiej strony koszty zakupu, obsługi i utrzymania własnego urządzenia. Znaczenie ma również rodzaj realizowanych materiałów – inne potrzeby ma firma sporadycznie zamawiająca plakaty, a inne przedsiębiorstwo regularnie przygotowujące grafiki promocyjne, fotografie czy projekty techniczne.
Kiedy zlecanie druku na zewnątrz jest wystarczającym rozwiązaniem?
Outsourcing druku pozostaje wygodnym rozwiązaniem wtedy, gdy duże formaty są potrzebne stosunkowo rzadko. Firma nie musi inwestować w urządzenie, materiały eksploatacyjne ani miejsce do jego obsługi. Wystarczy przesłać gotowy projekt i odebrać lub zamówić dostawę wykonanych materiałów.
Zlecanie wydruków na zewnątrz jest szczególnie racjonalne w kilku sytuacjach:
-
druk wykonywany tylko okazjonalnie – zakup własnego urządzenia trudno uzasadnić, jeśli większe formaty potrzebne są kilka razy w roku;
-
pojedyncze kampanie lub wydarzenia – sporadyczne plakaty, plansze czy materiały targowe można bez problemu zamówić w zewnętrznej drukarni;
-
brak potrzeby natychmiastowej realizacji – jeśli kilkudniowy termin wykonania nie zakłóca pracy, własny sprzęt nie musi przynosić dużej przewagi;
-
brak zaplecza do obsługi i przechowywania sprzętu – urządzenie wielkoformatowe wymaga odpowiedniej przestrzeni, materiałów i podstawowej organizacji procesu druku.
Takie rozwiązanie pozwala korzystać z profesjonalnego druku bez konieczności rozwijania własnego zaplecza produkcyjnego. Sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy projekty są dobrze zaplanowane, a poprawki pojawiają się rzadko. Z czasem sytuacja może się jednak zmienić – rosnąca liczba zamówień i coraz krótsze terminy mogą sprawić, że outsourcing zacznie ograniczać elastyczność firmy.
Co zmienia możliwość drukowania na miejscu?
Własne urządzenie przede wszystkim skraca drogę między przygotowaniem projektu a gotowym materiałem. Nie trzeba wysyłać pliku, czekać na rozpoczęcie produkcji ani uwzględniać czasu transportu. Gotową grafikę można wydrukować wtedy, gdy faktycznie jest potrzebna.
Dużą różnicę widać przy projektach, które często się zmieniają. Jeśli po pierwszej próbie okazuje się, że tekst jest zbyt mały, kolory wymagają korekty albo należy zmienić układ grafiki, nową wersję można przygotować i wydrukować od razu. Przy zewnętrznym wykonawcy każda kolejna próba oznacza ponowne przekazanie pliku i rozpoczęcie następnego etapu realizacji.
Gdy firma zaczyna regularnie wykonywać plakaty, fotografie, grafiki reklamowe czy inne większe formaty, naturalnym kierunkiem analizy stają się własne drukarki wielkoformatowe. Przeniesienie części produkcji na miejsce może być szczególnie korzystne tam, gdzie liczy się krótki czas realizacji i możliwość przygotowania pojedynczych egzemplarzy bez składania osobnego zamówienia.
Własny druk ułatwia również testowanie. Można przygotować kilka wariantów projektu, porównać kolory i wielkość elementów, a dopiero potem wykonać wersję finalną. Taka swoboda ma znaczenie w działach marketingu, pracowniach projektowych, punktach usługowych i wszędzie tam, gdzie materiały wizualne powstają na bieżąco.
Częstotliwość i rodzaj wydruków jako punkt wyjścia do decyzji
Sam fakt korzystania z druku wielkoformatowego nie oznacza jeszcze, że firma potrzebuje własnego urządzenia. Najważniejsza jest regularność. Jeżeli większe formaty pojawiają się sporadycznie, zewnętrzna realizacja może nadal być prostsza. Im częściej jednak trzeba zamawiać podobne materiały, tym więcej argumentów przemawia za analizą własnej produkcji.
Przed podjęciem decyzji dobrze odpowiedzieć sobie na kilka praktycznych pytań:
-
jak często wykonywane są wydruki – regularne zapotrzebowanie może uzasadniać stworzenie własnego stanowiska do druku;
-
czy potrzebne są pojedyncze sztuki czy większe serie – przy częstych, niewielkich realizacjach możliwość drukowania na żądanie zwiększa elastyczność;
-
jak szybko materiały muszą być gotowe – krótkie terminy zwiększają znaczenie niezależności od harmonogramu zewnętrznego wykonawcy;
-
czy często pojawiają się korekty i nowe wersje – własne urządzenie ułatwia szybkie ponawianie wydruków po zmianie projektu;
-
jakiego rodzaju materiały są drukowane – inne wymagania mają plakaty i fotografie, a inne rysunki techniczne czy materiały wystawiennicze.
Istotna jest również powtarzalność zleceń. Firma, która co tydzień przygotowuje podobne grafiki w kilku formatach, znajduje się w innej sytuacji niż przedsiębiorstwo zamawiające raz na kilka miesięcy większą serię materiałów. W pierwszym przypadku własne urządzenie może usprawnić codzienną pracę, w drugim outsourcing nadal może być bardziej praktyczny.
Większa kontrola nad projektem i gotowym wydrukiem
Jedną z najważniejszych korzyści własnego druku jest możliwość bezpośredniego nadzorowania efektu. Projektant lub operator może od razu ocenić kolorystykę, skalę grafiki, szczegółowość obrazu oraz czytelność tekstu. Jeśli rezultat nie odpowiada założeniom, poprawki można wprowadzić bez rozpoczynania kolejnego zewnętrznego zlecenia.
Takie podejście jest wygodne szczególnie przy materiałach, których ostateczny wygląd trudno w pełni ocenić na monitorze. Różnice mogą dotyczyć nasycenia kolorów, kontrastu, wielkości detali czy sposobu prezentowania grafiki w dużym formacie. Próbny wydruk pozwala szybko zweryfikować projekt przed wykonaniem większej liczby egzemplarzy.
Kontrola dotyczy także harmonogramu. Jeśli rano pojawia się potrzeba przygotowania nowego plakatu, planszy informacyjnej lub poprawionej grafiki na wydarzenie, własne urządzenie pozwala zareagować bez czekania na wolny termin drukarni. W wielu firmach właśnie szybkość zmian, a nie sam koszt wydruku, staje się głównym argumentem za przeniesieniem części produkcji na miejsce.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy projekt powinien być wykonywany wewnętrznie. Nietypowe formaty, bardzo duże serie lub realizacje wymagające dodatkowych technologii nadal mogą być zlecane wyspecjalizowanym wykonawcom. W praktyce często sprawdza się model mieszany: codzienne i pilne materiały powstają na miejscu, a bardziej złożone zamówienia trafiają do drukarni.
Kiedy warto zacząć poważnie rozważać własne urządzenie?
Zakup urządzenia wielkoformatowego powinien wynikać z rzeczywistego sposobu pracy firmy, a nie wyłącznie z porównania ceny jednego wydruku. Trzeba spojrzeć szerzej na liczbę realizacji, czas oczekiwania, częstotliwość zmian projektowych oraz to, jak duże znaczenie ma możliwość samodzielnego ustalania kolejności zadań.
Sygnałem do dokładniejszej analizy mogą być następujące sytuacje:
-
regularne zapotrzebowanie na druk wielkoformatowy – zamówienia pojawiają się na tyle często, że stają się stałym elementem pracy firmy;
-
częsta potrzeba realizacji materiałów na ostatnią chwilę – terminy są krótkie, a oczekiwanie na zewnętrzną produkcję utrudnia działanie;
-
wiele wersji i korekt projektów – materiały są regularnie poprawiane, testowane i drukowane ponownie;
-
potrzeba większej kontroli nad procesem – ważne jest bezpośrednie sprawdzanie efektu i możliwość natychmiastowej reakcji;
-
druk jako stały element działalności firmy – plakaty, grafiki, fotografie lub projekty techniczne powstają praktycznie przez cały rok.
Jeżeli kilka z tych warunków występuje jednocześnie, własne urządzenie może przynieść firmie korzyści organizacyjne wykraczające poza samą cenę wydruku. Skraca czas realizacji, pozwala łatwiej zarządzać drobnymi seriami i ogranicza zależność od harmonogramu zewnętrznego wykonawcy.
Nie istnieje jednak rozwiązanie odpowiednie dla każdej firmy. Przy sporadycznym zapotrzebowaniu zlecanie druku na zewnątrz może być najprostsze i najbardziej racjonalne. Pozwala uniknąć inwestycji w sprzęt, materiały oraz organizację stanowiska, jednocześnie zapewniając dostęp do profesjonalnej realizacji wtedy, gdy jest potrzebna.
Wraz ze wzrostem liczby projektów coraz większego znaczenia nabierają natomiast szybkość, elastyczność i kontrola nad efektem. Jeśli materiały są wykonywane regularnie, często wymagają korekt, a terminy stają się coraz krótsze, własny druk zaczyna być realną alternatywą dla pełnego outsourcingu.
Przed podjęciem decyzji najlepiej przeanalizować rzeczywiste wykorzystanie druku wielkoformatowego w firmie: liczbę zleceń, typowe formaty, częstotliwość poprawek i czas oczekiwania na gotowe materiały. Dopiero takie zestawienie pozwala ocenić, czy własne urządzenie faktycznie usprawni pracę i zapewni potrzebną swobodę realizacji.
